KUCHNIA PRZYJĘCIA

Pyszna Wielkanocna lista -czyli przygotowania i inspiracje na wielkanocny stół + ciekawy przepis


Święta Wielkanocne pukają już do naszych drzwi, wczoraj byliśmy święcić palmę, a więc to już lada dzień!
W związku z tym, siadam właśnie do przygotowania mojej pysznej listy.
Dlaczego pysznej? Bo oczywiście będzie ona związana z jedzeniem!

O ile w Święta Bożego Narodzenia prezenty odgrywają u nas dość istotną kwestie, o tyle podczas Świat Wielkanocnych już zdecydowanie mniej, u Was też tak jest?
Zajączek tak naprawdę przynosi upominki tylko dzieciom i nie widzę potrzeby tego zmieniać.
Jednak jest taki jeden co wiedział kiedy się urodzić! Mowa tutaj o moim starszym synku, któremu w tym roku wypadają urodziny właśnie w okresie świątecznym. Zatem nie muszę chyba dodawać, że prezentów będzie nieco więcej niż powinno?

Swoją drogą, jeśli chcecie żebym przygotowała wpis z propozycjami prezentu dla 3 latka to dajcie znać. Chociaż u nas zbyt dużego pola do popisu w tym roku nie było, gdyż… Strażak Sam jest z nami od ponad roku i jeszcze chwila, a wyskoczy mi z lodówki. Dosłownie.
Jednak dziś nie o tym!

Jedzenie!
Co roku przygotowuję opcję dla tych, którzy nie przepadają za zmianami i uwielbiają ciasta czy potrawy klasyczne, oraz  dla tych, którzy lubią poznawać nowe smaki i zdrowsze wersje tychże klasyków.
Zatem pojawi się na pewno sernik, ale również ciasto jaglane o smaku orzechowym. Dwa rodzaje pasztetu oraz faszerowane jajka czy rożnego rodzaju sałatki. Dziś podlinkuje Wam kilka moich inspiracji, podam Wam blogi i przepisy, które mam zamiar przetestować, a jeśli będę je zmieniać, na pewno Wam później o moich eksperymentach napisze:)

To co, robimy wspólnie mały research wielkanocnych propozycji?

Na pierwszy ogień idzie moje ostatnie odkrycie, mianowicie blog kulinarny Kingi Paruzel, która dodaje coraz więcej przepisów bezglutenowych, bez laktozy – pysznych, i prostych. Dodatkowo zdjęcia Kingi są tak przepiękne, że aż chce się gotować. Koniecznie zajrzyjcie na jej bloga!
Ja planuje wykonać świąteczną babkę bezglutenową i może jakiś sernik.
Jednak na blogu Kingi znajdzie masę przepisów, z których na pewno wybierzecie coś interesującego. 🙂

Kolejnym kulinarnym blogiem myślę, że nie będzie on dla nikogo zaskoczeniem, to…
kwestia smaku.
To chyba najbardziej znany blog kulinarny, czy są tu jakieś osoby które go nie znają?!
W zakładce „Wielkanoc” mamy taki wybór potraw, że można dostać oczopląsu. U mnie na stole na pewno pojawi się pieczeń rzymska, którą wykonuje nieco po swojemu (dodaje dodatkowo podsmażone pieczarki do farszu) ale tą oryginalną wersje również polecam wypróbować!

Trzecim blogiem, który bardzo wpasowuje się w nasze nietolerancje pokarmowe jest oczywiście blog Ani Lewandowskiej, czyli healthyplanbyann. Robiłam już kilka ciast z bloga Ani, a ciasto/sernik jaglany osobiście bardzo lubię. Jednak je również robię nieco inaczej (zdecydowanie dodaje więcej musu kokosowego- uwielbiaaam, a cytrynę zamieniam na pomarańcz)

Na koniec podam Wam ciekawą alternatywę dla mięsnego pasztetu, który pewnie u wielu z Was będzie gościł na wielkanocnych stołach.

PASZTET Z SERLERA I PIECZAREK

Potrzebujemy:
Seler 1kg
Pieczarki 600gram
Cebula 2szt.
Czosnek 4 ząbki
Jajka 3szt.
1.5 szkl. mąki owsianej
Woda (do podlewania podczas duszenia)
Masło klarowane (do smażenia i wysmarowania blachy)
Przyprawy: sól, pieprz, tymianek, majeranek, gałka muszkatołowa szczypta, imbir szczypta , zioła prowansalskie ( wszystko dodajemy według upodobań poza imbirem i gałką – z tymi lepiej nie przesadzić)

Przygotowanie:
Selera obieramy, kroimy na mniejsze kawałki i blendujemy na drobno (koniecznie dobry blender).
Czosnek i cebulkę obieramy i kroimy drobno, następnie na maśle klarowanym podsmażamy. Pieczarki obieramy, kroimy drobno i dodajemy do cebulki i czosnku. Chwilę wszystko podsmażamy. Rozdrobniony seler podsmażamy chwilę na łyżce masła klarowanego i dodajemy nieco wody, aby go chwilę poddusić. Następnie dodajemy pieczarki z cebulką i czosnkiem i wszystko razem dusimy aż do miękkości i wytrącenia się całkowicie wody. Odstawiamy do wystudzenia (jeśli wytraci się jeszcze woda, usuwamy łyżką ponieważ gdy masa będzie zbyt morka pasztet będzie się kruszyć)
Do wystudzonych warzyw dodajemy jajka, mąkę i przyprawy. Wszystko dobrze mieszamy, aby odpowiednio się połączyło i przekładamy do keksówki wysmarowanej masłem klarowanym.

Pieczemy 60 min w 180 stopniach góra/dół.

To tak w wielkim skrócie jeśli chodzi o moje przygotowania, bo jak się domyślacie 3 urodziny to już nie przelewki, zatem będę skrupulatnie rozliczana z każdej potyczki kulinarnej.
Zapisuje i kombinuje, aby ta moja mała mordeczka była w pełni usatysfakcjonowana.

Może którąś z Was również zainspirują te wspomniane wyżej blogi, a może macie jakieś swoje topowe przepisy wielkanocne?
Dajcie koniecznie znać. Chętnie coś nowego wypróbuje!

Smacznego!
Całusy!

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply