KUCHNIA

Leniwe Niedzielne poranki – budyniowa siostra.

Był już budyniowy mistrz, a po nim budyniowy brat, więc jak nazwać tą oto pyszności? W związku z tym, że są tu w roli głównej płatki owsiane czyli tzw. owsianka to myśle, że możemy spokojnie nazwać ją budyniową siostrą!
(Haha, zaraz będzie cała rodzina!)

Myśle, że będzie to przepis, który zagości u 90% z Was na dłużej niż jeden raz!

W przypadku budyniu jaglanego dostaje pytania od Was odnośnie utraty goryczki. Z kolei budyń gryczany ma swój specyficzny posmak, również nieco gorzkawy (choć mnie one przypomina nieco orzech). O tyle ten budyń jest słodki, bez wyczuwalnej goryczki, a jego smak, konsystencja i aksamitność zależy tylko od nas samych.

Mój dzisiejszy wymysł jest truskawkowy, ale polecam również malinę lub owoce leśne(choć one są nieco kwaśne i moje dzieci niespecjalnie taką wersje lubią)

Przepis jest naprawdę prosty, śniadanie robi się w dosłownie 5 minut.
Dodatkowo zakładam, że wszystko co potrzebujecie do jego zrobienia, z pewnością macie w domu.

Budyń owsiany- truskawkowy.
(solidna porcja na jedną osobę)

Potrzebujemy:

Płatki owsiane 50gram (użyłam bezglutenowych)
Mleko kokosowe 150ml (napój kokosowo-ryżowy lidl)
Banan 1 szt. (mały, jeśli duży to pół)
Truskawki mrożone około 50gram (zapas z lata)

Przygotowanie:

Płatki zalewam mlekiem i zagotowuję, następnie przekładam do wysokiego naczynia,dodaje jednego banana i truskawki. Wszystko blendujemy na wysokich obrotach, na gładką masę. Jeśli budyń jest za gęsty dolewamy jeszcze nieco mleka (poczekajcie natomiast chwilę bo często zaraz po skończeniu blendowania wydaje się on rzadki, a chwilę później gęstnieje).

Jeśli taka wersja jest dla Was mało słodka można w trakcie blendowania dodać nieco cukru kokosowego lub innego słodzidła jakie akurat posiadasz:) wszystko według Waszego smaku!

Mrożone owoce świetnie się sprawdzają w takich przepisach bo dzięki temu nie musimy czekać na wystudzenie, a jeśli chodzi o mój poranek to każda minuta jest na wagę złota… dosłownie (uwierzcie mi na słowo:))
Oczywiście jeśli przyjdzie lato, zamiast mrożonych będę dodawać świeże – zdecydowanie nie mogę się już tego doczekać!

Smacznego!

W związku z tym, że licznie pisaliście w sprawie tego przepisu, jestem ciekawa Waszych opinii!
Zatem, kto robi go wkrótce na śniadanie?

*Ostatnio mało piszę tutaj o wartościach naszych posiłków. O tym, jak ważną role pełni śniadanie w naszej codzienności. Jaki ma wpływ na naszą koncentracje i siłę.

Szczerze powiedziawszy wydawało mi się, że moja wiedza i doświadczenia są niczym specjalnym. Jednak dostaje od Was coraz więcej prywatnych wiadomości i widzę, że temat świadomego=zdrowego odżywiania jeszcze u niektórych raczkuje. Zatem jeśli takie teksty pomogą chociaż jednej osobie, będzie mi bardzo miło!

Jeśli chodzi o poranny posiłek, w moim przypadku musi być on oparty na węglowodanach- to one dają mi „kopa” na resztę dnia. Dodatkowo od jakiegoś dłuższego czasu, myśle, że nawet kilku lat, śniadania jadamy na ciepło. Pieczywo jadamy sporadycznie, a już na pewno nie na pierwsze śniadanie. Często mnie znajomi pytają „to co wy w ogóle jecie” ?
A no więc odpowiadam… owsianki, jaglanki, budynie owsiane,jaglane lub gryczane. Naleśniki bezglutenowe lub gofry, to również nasi poranni ulubieńcy!

Jestem bardzo ciekawa co wy lubicie jeść o poranku? Słono czy słodko?

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply